Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 listopada 2013
Choroby przenoszone przez koty
Zdaniem brytyjskich naukowców choroby przenoszone przez koty są szczególnie niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Zalecają zwrócenie uwagi choroby rozprzestrzeniane przez koty. W wielkiej Brytanii 350 tys. zaraziło się w tylko w ciągu jednego roku - toksoplazmozą. Jest to choroba pasożytnicza, którą można zarazić się poprzez skażoną żywność lub w sposób bezpośredni od naszego miauczącego pupila. 80%, które ulegają zakażeniu nie odczuwa objawów choroby, w przypadku pozostałych 20% choroba objawia się w sposób grypopodobnym, jednak osoby nie wymagają leczenia. Na szczególne komplikacje i powikłania toksoplazmozy narażenie są nosiciele HIV oraz osoby z nowotworami, ponieważ ich układ odpornościowy jest mocno osłabiony. Toksoplazmoza jest szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży i ich dzieci - pasożyt może spowodować, że dziecko urodzi się niewidome lub z poważnymi wadami rozwojowymi mózgu.
Chorobę powoduje pasożyt Toxoplasmosis gondii. Główną drogą zakażeń jest spożycie surowego lub niedogotowanego mięsa zawierające cysty z pasożytem. Zakażenie możliwe jest również poprzez zjedzenie pokarmu skażonego kałem, moczem lub śliną zwierząt chorych na toksoplazmozę. Do zachorowania może również dojść poprzez kontakt z kotem, który jest nosicielem ostatecznym pasożyta
Zdaniem naukowców, najlepszym i najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie infekcji jest używanie gumowych rękawiczek podczas prac w ogródku i przy czyszczeniu kociej kuwety. Należy również dokładnie myć owoce i warzywa przed zjedzeniem, a także gotować mięso. Kobiety w ciąży powinny unikać kontaktu z kotami, owcami i ich mięsem (one również mogą być nosicielami pasożyta).
piątek, 11 października 2013
Otyłość zwierząt
Wszyscy miłośnicy zwierząt starają się jak najlepiej dbać o swoich ukochanych pupili, zapewniając im ciepły, kochający dom, w którym nie może im niczego zabraknąć. Niestety coraz częściej, zarówno u kotów, jak i psów obserwuje się problem związany z otyłością. Przyczyny takiego stanu prawdopodobnie nie można doszukiwać się w złych intencjach właścicieli, a raczej w ich niedoinformowaniu. Nie każdy bowiem zdaje sobie sprawę z tego, że z wiekiem zwierzęta mają spore problemy z metabolizmem, a także ich aktywność fizyczna jest dużo mniejsza, niż wtedy, kiedy jako młode kicie i szczeniaki skakały nieustannie, w ogóle się przy tym nie męcząc. Nagromadzenie tkanki tłuszczowej to naprawdę niepokojące zjawisko, tym bardziej, że w Polsce notuje się, że prawie połowa kotów nie może utrzymać prawidłowej wagi ciała przekraczając ją o ponad 15 – 20%. Ponadto aż 33% z nich ma nadwagę, a 14% cierpi na otyłość. Jeżeli chodzi o psy, ta sytuacja dotyczy 39%, tutaj co trzeci z nich ma nadwagę, a co dziesiąty jest otyły.
Dane ewidentnie wskazują, że problem jest bardzo poważny i powoli przybiera skalę epidemii. Musimy zatem skupić się przede wszystkim na przyczynach, które wywołują taki stan, bądź też przyśpieszają go. Jeżeli postaramy się monitorować wszystkie czynniki sprzyjające otyłości to z pewnością uda nam się ocalić nasze zwierzęta i zapewnić im zdrowe, a tym samym radosne życie. Niestety wiele z nich wiąże się bezpośrednio z naszym trybem życia. Jako, że często brakuje nam na wszystko czasu decydujemy się na kastrację/sterylizację pupila, karmimy go karmą niekoniecznie dostosowaną do jego potrzeb, dając mu do niej dostęp przez cały dzień. Równie negatywny wpływ ma dzielenie się ze zwierzęciem jedzeniem przeznaczonym dla ludzi. Zazwyczaj zamiast wyjść z psem na spacer decydujemy się na wspólne „leżakowanie” i oglądanie telewizji. W taki sposób doprowadzamy do sytuacji skutkującej długotrwałą nadwyżką energii. W konsekwencji zmienia się ona w tłuszcz i prowadzi do przyrostu masy. Brak ruchu i przekarmienie to główne przyczyny obserwowanej wśród kotów i psów otyłości, lecz często dochodzą do tego także czynniki endogenne. Szczególną uwagę na dietę musimy zwrócić u dojrzałych, krótkowłosych zwierząt domowych. W przypadku kotów znaczenie ma nawet płeć – kocury są bardziej narażone na problem otyłość niż kocice.
Jeżeli zależy nam na naszych pupilach to z pewnością nie możemy bagatelizować tego problemu, który może być naprawdę tragiczny w skutkach. Otyłość bowiem stanowczo skraca życie zwierząt i zwiększa możliwość wystąpienia u nich chorób ortopedycznych. Ponadto może wywołać zaburzenia metaboliczne, a także endokrynologiczne. Innymi skutkami są choroby nowotworowe, choroby serca, problemy z nadciśnieniem, zaburzenia płodności oraz zła praca nerek. Otyłość może naprawdę uprzykrzyć życie kotom i psom, dlatego tak ważne jest byśmy zwracali bardzo dużą uwagę na sposób ich odżywiania i aktywność fizyczną. Nie zapominajmy, że los tych zwierząt w dużej mierze leży właśnie w naszych rękach.
Dane ewidentnie wskazują, że problem jest bardzo poważny i powoli przybiera skalę epidemii. Musimy zatem skupić się przede wszystkim na przyczynach, które wywołują taki stan, bądź też przyśpieszają go. Jeżeli postaramy się monitorować wszystkie czynniki sprzyjające otyłości to z pewnością uda nam się ocalić nasze zwierzęta i zapewnić im zdrowe, a tym samym radosne życie. Niestety wiele z nich wiąże się bezpośrednio z naszym trybem życia. Jako, że często brakuje nam na wszystko czasu decydujemy się na kastrację/sterylizację pupila, karmimy go karmą niekoniecznie dostosowaną do jego potrzeb, dając mu do niej dostęp przez cały dzień. Równie negatywny wpływ ma dzielenie się ze zwierzęciem jedzeniem przeznaczonym dla ludzi. Zazwyczaj zamiast wyjść z psem na spacer decydujemy się na wspólne „leżakowanie” i oglądanie telewizji. W taki sposób doprowadzamy do sytuacji skutkującej długotrwałą nadwyżką energii. W konsekwencji zmienia się ona w tłuszcz i prowadzi do przyrostu masy. Brak ruchu i przekarmienie to główne przyczyny obserwowanej wśród kotów i psów otyłości, lecz często dochodzą do tego także czynniki endogenne. Szczególną uwagę na dietę musimy zwrócić u dojrzałych, krótkowłosych zwierząt domowych. W przypadku kotów znaczenie ma nawet płeć – kocury są bardziej narażone na problem otyłość niż kocice.
Jeżeli zależy nam na naszych pupilach to z pewnością nie możemy bagatelizować tego problemu, który może być naprawdę tragiczny w skutkach. Otyłość bowiem stanowczo skraca życie zwierząt i zwiększa możliwość wystąpienia u nich chorób ortopedycznych. Ponadto może wywołać zaburzenia metaboliczne, a także endokrynologiczne. Innymi skutkami są choroby nowotworowe, choroby serca, problemy z nadciśnieniem, zaburzenia płodności oraz zła praca nerek. Otyłość może naprawdę uprzykrzyć życie kotom i psom, dlatego tak ważne jest byśmy zwracali bardzo dużą uwagę na sposób ich odżywiania i aktywność fizyczną. Nie zapominajmy, że los tych zwierząt w dużej mierze leży właśnie w naszych rękach.
piątek, 21 czerwca 2013
Koci katar
Koci katar jest chorobą zakaźną, w której skład wchodzi: zapalenie jamy nosowej, górnych dróg oddechowych, jamy ustnej i spojówek. Jest to choroba uleczalna, aczkolwiek powodować śmierć u młodych kociąt.
Koci katar wywoływany jest przez wirusy: herpeswirus typu 1 (FHV-1) oraz caliciwirus (FCV), a także różnego rodzaju bakterie i zarazki. Herpeswirus jest mało odporny na czynniki środowiska zewnętrznego. Niszczy go wysoka temperatura oraz wszystkie powszechnie używane środki dezynfekcyjne.Znacznie odporniejszy jest caliciwirus. W środowisku zewnętrznym może przetrwać do 10 dni.
Nosicielami zarazków kociego kataru są koty. Mogą one zarażać nawet do 3 miesięcy od ustąpienia objawów choroby. Mogą też być bezobjawowymi nosicielami przez całe życie. Zarazki znajdują się w wydzielinach z nosa, gardła i worków spojówkowych, a także w kale i moczu.
Do zarażenia katarem może dojść poprzez kontakt z chorym kotem lub jego wydzielinami. Do zarażenia się FHV-1 może dojść także przy przedostaniu się wirusów z chorej matki na kocięta podczas ciąży, bądź drogą płciową podczas krycia. Wirusy mogą także zostać przyniesione na ubraniu czy butach. Na koci katar najczęściej chorują koty mieszkające w schroniskach, hodowlach, piwnicach.
Przebieg i czas trwania choroby jest różny. Na początku choroby pojawia się kichanie oraz przezroczysty wypływ z nosa i oczu. Kolejno następuje zapalenie spojówek, gorączka, brak apetytu. Zwierzę jest osowiałe i bardzo dużo śpi. Wydzielina z oczu zamienia się w ropę. Czasem zwierzę może się obficie ślinić.
Podczas leczenia choroby przede wszystkim należy łagodzić jej objawy i pomagać organizmowi w walce z wirusem. W tym celu podaje się antybiotyki i witaminy. Ważnym elementem kuracji jest usuwanie wydzielin z okolic nosa i oczu. Przemywanie wacikiem namoczonym w ciepłej wodzie i otwieranie zaropiałych oczu ratuje wzrok, gdyż zaklejone przez dłuższy czas mogą wygnić. Kota należy umieścić w pomieszczeniu cichym i spokojnym, o dużej wilgotności np. łazience. Zmniejsza to odwodnienie i ułatwia oddychanie.
Niestety, kota nie można uchronić całkowicie przed kocim katarem. Można jednak zminimalizować to ryzyko, szczepiąc go na tą chorobę. Najlepiej jest szczepić kocięta w 8-12 tygodniu życia. Następną szczepionkę podaje się po upływie roku, kolejne co 3 lata. Jeśli koty żyją w większym stadzie, hodowli czy schronisku, szczepienia należy powtarzać częściej, co rok. Kot dzięki temu choruje rzadziej, a objawy choroby są znacznie łagodniejsze i łatwiejsze do pokonania.
Koci katar wywoływany jest przez wirusy: herpeswirus typu 1 (FHV-1) oraz caliciwirus (FCV), a także różnego rodzaju bakterie i zarazki. Herpeswirus jest mało odporny na czynniki środowiska zewnętrznego. Niszczy go wysoka temperatura oraz wszystkie powszechnie używane środki dezynfekcyjne.Znacznie odporniejszy jest caliciwirus. W środowisku zewnętrznym może przetrwać do 10 dni.
Nosicielami zarazków kociego kataru są koty. Mogą one zarażać nawet do 3 miesięcy od ustąpienia objawów choroby. Mogą też być bezobjawowymi nosicielami przez całe życie. Zarazki znajdują się w wydzielinach z nosa, gardła i worków spojówkowych, a także w kale i moczu.
Do zarażenia katarem może dojść poprzez kontakt z chorym kotem lub jego wydzielinami. Do zarażenia się FHV-1 może dojść także przy przedostaniu się wirusów z chorej matki na kocięta podczas ciąży, bądź drogą płciową podczas krycia. Wirusy mogą także zostać przyniesione na ubraniu czy butach. Na koci katar najczęściej chorują koty mieszkające w schroniskach, hodowlach, piwnicach.
Przebieg i czas trwania choroby jest różny. Na początku choroby pojawia się kichanie oraz przezroczysty wypływ z nosa i oczu. Kolejno następuje zapalenie spojówek, gorączka, brak apetytu. Zwierzę jest osowiałe i bardzo dużo śpi. Wydzielina z oczu zamienia się w ropę. Czasem zwierzę może się obficie ślinić.
Podczas leczenia choroby przede wszystkim należy łagodzić jej objawy i pomagać organizmowi w walce z wirusem. W tym celu podaje się antybiotyki i witaminy. Ważnym elementem kuracji jest usuwanie wydzielin z okolic nosa i oczu. Przemywanie wacikiem namoczonym w ciepłej wodzie i otwieranie zaropiałych oczu ratuje wzrok, gdyż zaklejone przez dłuższy czas mogą wygnić. Kota należy umieścić w pomieszczeniu cichym i spokojnym, o dużej wilgotności np. łazience. Zmniejsza to odwodnienie i ułatwia oddychanie.
Niestety, kota nie można uchronić całkowicie przed kocim katarem. Można jednak zminimalizować to ryzyko, szczepiąc go na tą chorobę. Najlepiej jest szczepić kocięta w 8-12 tygodniu życia. Następną szczepionkę podaje się po upływie roku, kolejne co 3 lata. Jeśli koty żyją w większym stadzie, hodowli czy schronisku, szczepienia należy powtarzać częściej, co rok. Kot dzięki temu choruje rzadziej, a objawy choroby są znacznie łagodniejsze i łatwiejsze do pokonania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


